Skłot Elba
Piątek, 29 lutego 2008
· Komentarze(1)
Kategoria <50
Skłot Elba na Elbląskiej zwiedzony :D (dla nie wiedzących ocb odsyłam Tutaj )Śmigneliśmy tam z Rafałem, i po dość długim krążeniu po okolicy wyglądającej jak jeden wielki skład budowlany odnaleźliśmy zasprejowany hangar/garaż kompleks budynków czy co tam zwany Elba. Najwyraźniej był to kiedyś jakiś spory warsztat samochodowy, teraz z powodzeniem zamieszkiwany (nielegalnie :D) przez elytę warszawskich skłotersów. Wszystko wygląda na kompletnie opuszczone, zupełnie jakby mieszkało tam pełno ludzi przez dłuższy czas i wynieśli się w jeden dzień. Objechaliśmy cały teren i w jednym z garaży odnaleźliśmy mały skate-park, bardzo porządnie urządzony, a w nim 2 BMXiarzy xD, ale oni wiedzieli mniej od nas i byli jacyś nieogarnięci. Obejrzeliśmy budynki w poszukiwaniu śladów życia, ale znaleźliśmy tylko gigantyczne stosy butelek po browarach, turbo-ptysiach i wodzie brzozowej. Nieźle się tam bawią :-]. Gdy właśnie zwiedzaliśmy "bibliotekę dobrej myśli" czy jakoś tak (taki budyneczek pełno śmiecia w środku i jakieś segregatory co nie zdążyliśmy ich przejrzeć) pod bramę podjechał minibus pełen luda. Wyskoczyło 2 gosci i cośtam zagdakali po angielsku xD Pytają się nas czy tutaj będzie koncert, ale my szczęka w dół bo pierwszy raz tu jesteśmy. Poszli dalej a z busa wylali sie właściwi mieszkańcy tej ostoi anarchii i wolności od prawa :D Bardzo charakterystyczni pod względem fryzur i ubioru :D Pogadaliśmy chwilę i zaprosili nas na koncert co będzie za 2 godziny od kiedy to piszę. Ale pójdę kiedy indziej bo dzisiaj czasu nie mam. Skoczę może na jakiś film do klubu filmowego "Kwas" co się tam znajduje, zobaczę jak to wygląda od środka. Bardzo pozytywne miejsce, o którym nie piszą w żadnych przewodnikach, a znaleźć je nie jest łatwo. Może kiedyś cyknę jakieś fotki czy coś. Aha, no i pierwszy wyścig zaliczony, od świateł do świateł :-] Jasne że przegrałem, ale jakie ja mam szanse z szosówką, i jeszcze bez jednej nogi.

